strona główna                menu                  fotolog.pl                            




03. czerwca 2012 - komentarze (6)

good afternoon.



06. czerwca 2012 - komentarze (8)

wapno razy milion. tabletki, tableteczki. czyli asio wstrętne uczulenie! nie wiem od czego, nie wiem po co. ale tysiące malutkich, swędzących kropeczek na prawie całym ciele strasznie utrudnia codzienne funkcjonowanie! dwa typy: balsam z avonu lub składnik herbaty. :o



07. czerwca 2012 - komentarze (13)

no to startujemy. strefa kibica oficjalnie otwarta. flagi, szaliki. ludzi póki co ilość mało zaskakująca - może to i dobrze. ale co się będzie działo jutro? we will see. ;) euro 2012 - czas starrrt.









10. czerwca 2012 - komentarze (5)

czerwiec. spacery. impulsy. wiatr we włosach. oczy w słońcu. myśli daleko. myśli wiele. zaciśnięte pięści. czekanie. sen uspokaja.




12. czerwca 2012 - komentarze (4)




17. czerwca 2012 - komentarze (10)

intensywne dni - mam nadzieję, że za mną. w najbliższym czasie się okaże. oby. i trzy miesiące przerwy. i trochę wolnego. a w sierpniu może w końcu prawdziwe wakacje! taktak. potrzebne są. a póki co - częstsze wizyty w domu, by odciążyć chociażby w minimalnym stopniu mum, zanim nie wróci do pełni sił. one word: to były ciężkie dni.

edit: + of kors w lipcu blogostan in lublin!

a jak wasze plany wakacyjne?



19. czerwca 2012 - komentarze (7)

wolne popołudnie + brak nowych zdjęć = 'odkopane' zdjęcia Doroty (która już jakiś czas temu tutaj gościła). tym razem w nieco innej odsłonie. i w sumie cieszę się, że jeszcze do tych zdjęć zajrzałam. :)

modelka: Dorota








21. czerwca 2012 - komentarze (6)

od jutra weekend. i śląsk. i dom. i oni. i fryzjer. i czas. i słońce. i to czego mi potrzeba. a warszawka niech płonie. artificiality.



25. czerwca 2012 - komentarze (4)

wszystko dobre, co się szybko kończy. dobrze, że już niedługo będzie na dłużej! a teraz work, work work.



26. czerwca 2012 - komentarze (10)

w a k a c j e ! kolejny rok zaliczony. jeszcze jeden i będziemy emgieer. nie wiem po co, ale będziemy ;D. & oł jee - summer!



30. czerwca 2012 - komentarze (10)

pierwszy upalny dzień tego lata. niby prawie bezsłoneczny, ale tak duszny, że chyba z +40. nie wspominając o tramwajach, w których to temperatura jest dwa razy wyższa, niż na zewnątrz (of kors mam na myśli puszeczki, na które akurat trafiam). uh. ale za to są jagody i jest pysznie. są z cukrem. są w zupie. na 'surowo'. bez umiaruu! taktak. zdecydowanie bardziej love niż truskawki czy arbuzy. & czas wyprzedaży, czyli kolejki w nieskończoność i wszystko wszędzie. ale to nic. w szafie i tak na plus. ;)








Copyright © manna 2011 • Wszelkie prawa z a s t r z e ż o n e • Kopiowanie materiałów z a b r o n i o n e !
Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja podlega karze.